Alior zaprasza (niemal) osobiście

Ostatnio nie mam zupełnie czasu na wpisy, przygotowujemy kolejne wydanie “Managementu przy Kawie“, chcemy też wrócić do wydawania drukowanej wersji “Marketingu przy Kawie“.

Niemniej mam trochę materiału graficznego wartego przedstawienia, więc przez chwilę będzie to taki fotoblog.

Alior Bank wysłał nam zaproszenie do wizyty w oddziale (dobry czas, przedświąteczny, odbiorca spodziewa się życzeń).

Jak widać, zaproszenie jest całkiem zgrabne, ale co najważniejsze – na ulotce widzimy twarze i nazwiska pracowników oddziału z Karmelickiej. Możemy sobie uzupełnić o nich wiedzę na GL czy NK i już wiemy, z kim będziemy mieć do czynienia. To żywi ludzie, a nie jakaś “obsługa klienta”. Chociaż nie jestem pewien, czy byłbym zadowolony na miejscu tychże pracowników, że są teraz tak szeroko znani:


Pracownicy oddziału – stanowisko, nazwisko, zdjęcie. Wyższa kultura bankowości

Inna sprawa, że reklamowany oddział, choć leży blisko naszej redakcji (w linii prostej), jest bardzo odległy, gdyby chciało się tam udać jakimkolwiek środkiem lokomocji. To już jednak problem banku i Poczty Polskiej realizującej zlecenie wrzucania jego bezadresowych przesyłek.

Zostaw odpowiedź

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>