Niech ktoś to przeczyta

Jak tworzyć przydatne teksty i jednocześnie czytelnika nie zanudzić? Jak pisać, aby odbiorca mógł naprawdę skorzystać z naszej wiedzy? Przedstawiamy kilka wskazówek. Wynikają one zarówno z dorobku nauk o poznaniu, jak i praktyki tworzenia treści na potrzeby Internetu. Continue reading

Jak spędzić dobę w Krakowie na fotografowaniu

Wziąłem udział w akcji 24 Hours Project – fotografowanie życia miasta przez 24 godziny 19 marca – co godzinę należało wrzucać na Instagram zdjęcie opatrzone odpowiednim zestawem hashtagów i zrobione wyłącznie w tym dniu – mniej więcej o danej godzinie, kiedy się je zrobiło. Zaczyna się oczywiście o północy, co wcale nie jest takie wygodne, a dla mnie, który fotografuję tylko Xperią T, dość trudne. Ona nie nadaje się do nocnych zdjęć, zresztą jest powolna i ma swoje narowy. Continue reading

Torby, blogerki i wiarygodność

 

Ostatnio tak się zdarzyło, że zostałem poproszony o komentarz do prasy o Wittchen i blogerkach, a chwilę później na Facebooku wziąłem udział w dyskusji na temat wiarygodności blogosfery po akcji z Maffashion i Orange. Jestem sceptyczny, jeśli chodzi o wpływ blogerek na zakupy marki „prawie luksusowej” oraz utratę wiarygodności blogerki (blogosfery) po wprowadzeniu w błąd i wykorzystaniu zaangażowania fanów przez Julię Kuczyńską. Postanowiłem zachować ku pamięci zarówno komentarz, jak i wyciąg z dyskusji. Z tego pierwszego nie wiem, ile ostatecznie trafi(ło) do artykułu – może wcale. Ten drugi zaraz zginie na timeline Facebooka.

Continue reading

Book basket challenge – ku pamięci

Zostałem wywołany do odpowiedzi, więc po chwili zastanowienia (nie mogła być zbyt długa) spisałem książki, które jakoś były dla mnie ważne. To punkty zwrotne, które wpłynęły na moje życie. Było jeszcze kilka, ale uświadomiłem sobie to dopiero po publikacji, a liczy się to, co jest top of mind.

„Na nogach” po Łodzi, czyli szlakiem łódzkich murali

Długo nie pisałem. Zacznę więc od tego, na czym skończyłem, czyli kolejnej wycieczki po sztuce ulicy. Od czasu powstania Galerii Urban Forms marzyłem, żeby obejrzeć sobie murale w Łodzi. Problem w tym, że fundacja nie dysponuje mapą trasy, a jedynie lokalizacjami poszczególnych prac. Trasę trzeba sobie opracować samodzielnie. Przygotowałem taką, ale tym razem dla pieszych – gotowych przejść 16 kilometrów.

Continue reading

Szlakiem krakowskich murali

Kraków nie słynie z wielu wybitnych murali. Może to się zmieni, gdy projekt pomalowania bloków na Azorach się ziści. Na razie musimy zadowolić się tym, co mamy. Kilka naprawdę dobrych, głównie pozostałości po ArtBoomie, kilka o tematyce historycznej powstałych na zlecenie miasta lub pod patronatem muzeów, kilkadziesiąt niezależnych.

14 lipca wybrałem się na przejażdżkę rowerową połączoną z dokumentowaniem murali, które znalazłem w Sieci lub pamiętałem, gdzie mogą się znajdować (Kijowska, Głowackiego, Jaremy – ten ostatni wypatrzyłem przypadkowo podczas innej wycieczki do fortów wokół Krakowa).

Continue reading

Co można sprzedać za trzepaczkę do jajek

Połowa pełnoletnich Polaków bierze udział w jakimś programie lojalnościowym. To 16 mln osób. 43% uczestników bierze udział w więcej niż jednym programie. Tak wynika z badań ARC Rynek i Opinia. Pomyślmy, ile to danych przekazanych operatorom programów przez klientów. Gdy nadmiaru informacji przetworzyć się nie da, można sprzedać je dalej w formie raportów i analiz. I w ten sposób pokryć część kosztów samego programu. Continue reading