„Na nogach” po Łodzi, czyli szlakiem łódzkich murali

Długo nie pisałem. Zacznę więc od tego, na czym skończyłem, czyli kolejnej wycieczki po sztuce ulicy. Od czasu powstania Galerii Urban Forms marzyłem, żeby obejrzeć sobie murale w Łodzi. Problem w tym, że fundacja nie dysponuje mapą trasy, a jedynie lokalizacjami poszczególnych prac. Trasę trzeba sobie opracować samodzielnie. Przygotowałem taką, ale tym razem dla pieszych – gotowych przejść 16 kilometrów.

Continue reading

Szlakiem krakowskich murali

Kraków nie słynie z wielu wybitnych murali. Może to się zmieni, gdy projekt pomalowania bloków na Azorach się ziści. Na razie musimy zadowolić się tym, co mamy. Kilka naprawdę dobrych, głównie pozostałości po ArtBoomie, kilka o tematyce historycznej powstałych na zlecenie miasta lub pod patronatem muzeów, kilkadziesiąt niezależnych.

14 lipca wybrałem się na przejażdżkę rowerową połączoną z dokumentowaniem murali, które znalazłem w Sieci lub pamiętałem, gdzie mogą się znajdować (Kijowska, Głowackiego, Jaremy – ten ostatni wypatrzyłem przypadkowo podczas innej wycieczki do fortów wokół Krakowa).

Continue reading