Marketing

Demon szybkości

Szybkość to drugie imię naszej cywilizacji. Szybkie i sprawne działanie jest miarą wartości człowieka, a skracanie czasu wykonania – istotnym czynnikiem ulepszania produktu. Postęp w branży IT mierzy się szybkością przetwarzania coraz większych ilości informacji, postęp społeczny – możliwością szybkiej wymiany czegokolwiek w Internecie.

Dla utracjuszy i wielbicieli szybkości Galeria Mokotów przygotowała jedyne w swoim rodzaju zawody – Mistrzostwa Polski w zakupach. W sobotę należało w niecałe półtorej godziny odwiedzić co najmniej pięć sklepów, w których wystawione były na specjalnych stoiskach ubrania bez cen. Należało zgromadzić ich tyle, aby w sumie kwota zakupów była jak najbliższa pięciu tysiącom złotych.

Szybkość oczywiście nie jest wyłącznie domeną rozrywki. Czasem szybka reakcja decyduje o „być albo nie być” firmy. Powstała właśnie globalna wspólnota agencji PR, której celem jest błyskawiczne wsparcie w kryzysie – taki telefon zaufania, gdy dystans do okna biurowca nagle zaczyna niebezpiecznie maleć.

Nawet wiedza powinna być dostarczana szybko i na żądanie, w komfortowych warunkach – jak w historycznych już reklamach Lukas Banku. Tak właśnie uatrakcyjnione zostały walentynki w poznańskim Multikinie – pokaz najseksowniejszych reklam wzbogaciło krótkie szkolenie z zakresu „uwodzenia w biznesie”.

Szybko również postępuje erozja tradycyjnych wartości – rodzina staje się anachronizmem. Zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez AC Nielsen wśród internautów, dopiero po trzydziestce nadchodzi czas na ustatkowanie się – jeśli w ogóle. Nadzieja w tym, że nie wszyscy mają dostęp do Internetu, bo mogłoby się okazać, że rodzina fetyszyzowana jest chyba tylko wśród mniejszości seksualnych domagających się prawa do adopcji.

Co najdziwniejsze, orędownikiem tradycji i „wstecznictwa” okazuje się MTV. Zamiast propagować rockandrollową maksymę „żyj szybko, umieraj młodo”, rozpoczyna kampanię społeczną przeciw, jak sama ich nazywa, „pijanym idiotom”.

Mimo to bez pospiechu nie byłoby możliwe ani gromadzenie doświadczeń, ani wiedzy, ani przedmiotów. Po prostu, szybszy znaczy lepszy. Prawie zawsze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.