Marketing

Z piekła pod choinkę

Hedonizm mamy we krwi, więc drażnienie zmysłów to podstawowa droga komunikacji marketingowej. Ostatnio głośno o marketingu zapachowym, który docierać ma do najgłębszych warstw naszej świadomości. Jako wsparcie sprzedaży niedawno powstał nawet specjalny stół z dotykowym ekranem LCD, emitujący zapachy dobrane do aktualnie wyświetlanej oferty. Ma w nazwie 5D i z informacji dowiadujemy się, że obsługuje wszystkie pięć zmysłów. Brakuje w nim jednak specjalnego panelu do lizania. Lizawka będzie pewnie w wersji 2.0. Dla wyrafinowanych hedonistów powstają również niszowe propozycje w rodzaju internetowych sklepów z rzadkimi gatunkami herbat czy deserami.

Gdy wejdziemy na wyższą półkę naszej jaskini umysłu, znajdziemy na niej marki odwołujące się do stylu życia. Wprawdzie „cool” nie jest już słowem modnym, niemniej projekt nazwany Coolbrands ma za zadanie przedstawić marki najmodniejsze wśród młodych ludzi. Nie ma niespodzianek – Nike, Nokia, MTV – między innymi te marki mieszczą się w pierwszej dziesiątce w Polsce. W Europie najbardziej „cool” jest Google i iPod.

W tym towarzystwie jak zrzędzenie starego belfra brzmi wspominanie o wartościach, o odpowiedzialności, środowisku, szacunku. Mimo to rozpoczął się właśnie projekt popularyzacji zarządzania przez wartości i uznania go za element przewagi konkurencyjnej. W polskim marketingu powołanie się na odpowiedzialność i poszanowanie reguł nie brzmi może dostatecznie poważnie, pomysłodawcy liczą jednak na powodzenie akcji. Żywią przekonanie, że przez edukację zdołają przełamać opory firm przed odwoływaniem się do ponadczasowych idei zamiast rozrywki.

Jednak nawet najbardziej poruszającą symbolikę, najbardziej głębokie idee zawsze można przełożyć na spektakularne akcje i cyrkowe popisy. Czy będzie to zbieranie życzeń na choinkę przez Metro, czy rozdawanie drzewek przez RMF, czy skok Św. Mikołaja na spadochronie zorganizowany przez Radio Wrocław. Nawet najbardziej racjonalne argumenty i najgłębsze wartości trzeba opakować w emocje i zmysłowe podniety. A rozum? On po fakcie znajdzie uzasadnienie dla każdej decyzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.